Witajcie basałyki ja jestem mesjasz a to jest:
Boże, to historia mojego dzieciństwa! Teraz wam ją opowiem- tak właśnie, przygotujcie się!
Musicie się przyszykować.
Kiedy byłem szczylem
Boże, to historia mojego dzieciństwa! Teraz wam ją opowiem- tak właśnie, przygotujcie się!
Musicie się przyszykować.
Kiedy byłem szczylem
chciałem zostać blogerem
więc poprosiłem o internet tatę sknerę
Dostałem ołówek kartkę i tamburyno
wtedy wiedziałem, że brodaty sknera musi zginąć!
Mimo, że żaden wieśniak nie chciał udzielić wskazówek
rozpierdolę mu basen, w dom napuszczę mrówek
Szlifowałem złe maniery w pierdolonej gimbazie
koleżanki miały haluny dzięki dosypywanej ekstazie
mojej pani do obiadu dosypałem działkę fety
żeby potem nam gasiła na czole wypalone pety
w sieć złapałem przedszkolankę parkingowym cieciom
jakimś pierdolonym fartem wpieprzył się też pan dyrektor
Plastikowy worek zdrajcom, a tu ze mną było kiepsko
w końcu było bardzo ciemno; nagle widzę małą wróżkę
"Spełnię jedno twe życzenie za to, że masz małą kuśkę"
Widzę, jak wyciąga różdżkę, szczyptę magicznego pyłku
"Chciałbym być blogerem, ale nie mam neta,
żeby kosić z mojego blogu dziennie 2 zeta"
Czary mary, gówno, idź w cholerę
Cyk- i stałem się Superblogerem!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz